Forum miłośników ciągników własnej produkcji

SAMy, łunochody, ESioki i inne konstrukcje własne

Wyszukiwanie zaawansowane
Teraz jest 24 wrz 2017, o 01:46

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: czy taki sam miał by sens
PostNapisane: 22 cze 2013, o 09:45 
Offline

Dołączył(a): 13 paź 2012, o 05:01
Posty: 53
Panowie co do przekładni pasowych nie zgadzam się z wami kompletnie

Moje rozwiązanie zdaje egzamin od ponad 20 lat i naprawdę dostawało nieźle w d...ę.
Orka, kultywacja, bronowanie i co drugi dzień 3 do 5 kilometrów po pokrzywę dla świń wzdłuż rzeki gdzie przyczepka była zawsze załadowana z czubkiem, a ładunek zabezpieczałem liną aby nie pogubić tego co było ponad burtami, bo jazda była wzdłuż rzeki gdzie o jakiejkolwiek drodze można było tylko pomarzyć.

http://www.fotosik.pl/u/kucu4/zdjecie/1/album/1312096

Bombaj przy orce, ale właściwie bardziej przy kultywatorze dostawał tak po tyłku, że aż silnik ledwie zipał (przystawał) i paski ani razu nie zawiodły.
Potrafiłem zakopać Bombaja po osie, a paski się nie ślizgały.
Zakopał się ze względu na ciężar obciążenia, nie ze względu na lekką wagę Bombaja.
Na tych paskach polnymi drogami woziłem po ponad dwie tony węgla na swojej przyczepce i też nie było problemu napędem.
Wtedy tylko miałem kłopoty z kołami w przyczepce, które nie wytrzymywały obciążenia ładunku, ale wolałem zmienić koło niż jechać dwa razy kilka kilometrów.

Możecie wierzyć lub nie, ale do tej pory zmieniłem tylko raz komplet pasków i to tylko ze względu na moje obawy czy ponad 15-to letnie paski wytrzymają wyprawę po dużą partię piasku kilka kilometrów do piaskowni.
Oczywiście po polnych drogach.
Padły wtedy dwie opony w przyczepce, a przekładnia pasowa pracowała idealnie.

W planach mam obrócenie silnika, aby zredukować prędkość jazdy.
Teraz już nie robię takich długich tras jak dawniej i wolę zamienić prędkość na siłę.
Założę teraz trzy paski, ale tylko ze względu na to, że akurat takie koło pasowe udało mi się zdobyć. Koło ma znaczną średnicę i specjalne dorabianie takiego koła było by zbyt kosztowne, a trzeci pasek na pewno przeszkadzać nie będzie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: czy taki sam miał by sens
PostNapisane: 22 cze 2013, o 11:15 
Offline

Dołączył(a): 5 cze 2013, o 00:16
Posty: 10
Czarny przekładnie łańcuchowanie czy pasowe też mi się nie uśmiechają. Chodzi mi tylko o zredukowanie prędkości, maksymalne skrócenie i uproszczenie całej konstrukcji. To jak ty masz teraz zrobione podoba mi się jak cholera. U mnie z tokarzami w okolicy ciężko (albo raczej z tokarkami bo ja z zawodu jestem operatorem maszyn i obrabiarek skrawających niestety 16 lat poza zawodem) jak by coś trzeba dorobić, pokombinować, spawać w tokarce itp.to będzie problem ale da cie coś wymyślić. Poza tym sam będzie pracował w miejscu gdzie jak się spieprzy to trzeba go będzie naprawić w miejscu w którym staną. Bo i ile z ogrodu go astrą z ciągnę to z jakiś wertepów już nie da rady. A najbliższy ciągnik jest parę km od działki na której też nie mam żadnego warsztatu.
Dlatego im prościej tym lepiej :D

Ogólnie powiem co mam i co mogę mieć:
Mam most od żuka i skrzynie 3b bez dekla z lewarkiem (nie jestem za bardzo pewny jej jakości), skrzynie od golfa III 1,6 jedną mam uszkodzoną a drugą będę miał (na chodzie prawie darmo), a silnik 126p kupię.
Czy obie skrzynie da cię zrobić na linki ???
Nie upieram się jakoś szczególnie na skrzynie do golfa. Podoba mi się w niej to że półosie są przykręcane i po zespawaniu dyfra jedną można puścić na napęd a drugą do jakiegoś WOMu albo do napędu jakiejś pompy


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: czy taki sam miał by sens
PostNapisane: 22 cze 2013, o 17:36 
Offline

Dołączył(a): 5 cze 2013, o 00:16
Posty: 10
I cały misterny plan poszedł w pi....u :evil: .Nie zmieszczę w tych wymiarach dwóch skrzyń. Co by nie było trzeba będzie dać tą przekładnie na paskach 1:1,5 :| najwyżej zrobi się na jakieś większe koła pasowe i szersze paski. Przy okazji zrobi się dodatkowe miejsce na paski do napędu kosiarki :evil:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: czy taki sam miał by sens
PostNapisane: 8 lis 2013, o 02:31 
Offline

Dołączył(a): 5 cze 2013, o 00:16
Posty: 10
Planowania było wiele kupionych części też ale nic z tego nie wyszło.
Ale pojawił się za to nabytek w komplecie. S7 ze skrzynią i mostem od żuka. :D
I teraz zacznie się główkowanie jak to poprzerabiać do swoich potrzeb. parę dni temu zacząłem go rozbierać i z przykrością muszę stwierdzić że większość śrub albo miała luzy albo odkręcałem je palcami bez wysiłku. Nie mówiąc już że kilku brakowało. Ogólnie na jakieś 30 śrub klucza do ich odkręcenia użyłem może 5x. I o dziwo to wszystko paliło, jeździło i skręcało. ALE DOŚĆ MARUDZENIA !!!
Po tym jak widzę jak to było skręcone zastanawiam się czy nie rozebrać silnika :roll:
Czy ma ktoś opis budowy i instrukcje obsługi czy coś w ty stylu silnika s 301 bo przeszukałem całe forum i nic nie ma, jak jest już jakiś odnośnik do stron (bo już był takie zapytania) to są one usunięte.
Czy silnik s 301 podniesie podnośnik z pługiem jedno skibowym albo kosiarką i ją napędzi. jest opcja że to będzie kosiarka listwowa.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Założyć forum
phpBB SEO