Forum miłośników ciągników własnej produkcji

SAMy, łunochody, ESioki i inne konstrukcje własne

Wyszukiwanie zaawansowane
Teraz jest 21 wrz 2017, o 05:26

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Ładowarka z Uno i ładowacza czołowego Spaw-Met
PostNapisane: 19 mar 2013, o 22:48 
Offline

Dołączył(a): 19 mar 2013, o 22:34
Posty: 74
Witajcie, chciałbym Wam przedstawić proces budowy Ładowarki służącej do załadunku balotów sianokiszonki, którą tworzę z inicjatywy mojego papusia. Z góry przepraszam za dział, w którym piszę, ale jak narazie nie mam uprawnień na to, by napisać w innym, tym samym proszę szanownych Modów o przeniesienie mojego tematu do innego działu, o ile istnieje taka możliwość. Wróćmy jednak do sedna sprawy. Ładowarka powstaje z:

-Fiat Uno 1.4 LPG (silnik, skrzynia, kolumna kierownicy, pedały, kilka duperelków);
-Lublin (most napędowy, wał napędowy, przednia belka ze zwrotkami i kołami);
-Star (podpora wału napedowego jako kołyska belki skrętnej)
-Ładowacz Czołowy firmy Spaw-Met, obecnie zamontowany na naszym Zetorze
-Żelastwo

Przed budową zaopatrzyłem się w:

-Statyw dużej szlifierki kątowej (robi a'la przecinarkę)
-Statyw wiertarki (i mamy prawie wiertarkę stołową)
-Kszałtownik zamknięty 80x80x4
-Kształtownik zamknięty 50x50x3
-Płaskownik 60x12

Celem budowy tejże ładowarki jest uwolnienie jednego z ciagników i ułatwienie sobie życia.

Skrzynia od Uno została rozebrana, dyfer porządnie obspawany i złożona. Jedna z półosi bedzie zespolona z Lublinowskim wałem napędowym mostu i tak będzie się odbywał napęd. Most mamy z przodu, idąc w tył kierowca, silnik, belka skrętna na kołysce.
Ogólny kształt, rozwiązania konstrykcyjne, jakieś tam pomiary i rozmieszczenie poszczególnych elementów, mierzenie, cięcie i delikatne łapanie konstrukcji to mój wkład, papuś jedynie spawa na gotowo, gdyż nie ufam aż tak bardzo swoim spawom, on tam nie jest "Panem Spawaczem z 50-cio letnią praktyką i wogóle najlepszy na świecie", ale spawa mocno. Maszyna może nie bedzie super piękna, estetycznie wykonana (chociaż będę się o to starał), ale napewno będzie trwała i praktyczna, a o to głównie chodzi. Jutro jadę oddać wał napędowy do zespawania i po materiał na zastrzały "wieżyczek", do których będą przymocowane ramiona tura. Może uda się też przywieźć belkę przednią z kołami do Lublina, bo tego jeszcze nie mam. Muszę jeszcze zlecić wykonanie flansz przednich kół (przypominam- most Lublin, felga od przyczepy 4,5t, tzw "balonówka" i opona rolnicza jodełka, szeroka). Naturalnie jodełki na szerokiej feldze tylko z przodu, z tyłu oryginalne koła od Lublina. Troszkę przysiadłem w internecie i udąło mi się wygrzebać schemat podłączenia modułu zapłonowego zastosowanego w moim Unie. Instalację "na krótko" wykonałem podłaczyłem, iskiereczka jest, cacy. Zamiast oryginalnego monowtrysku zastosuję zwykły gaźnik od uno 1.1 (tylko do uruchomienia, normalnie będzie śmigał na gazie, mixer mam oryginalny, więc szukałem prostego, taniego gaźnika z jedną przepustnicą i porównywalną średnicą gardzieli.

Dziś udało mi się kupić na szrocie dwa koła od żuczka na tylną oś mojej ładowarki (a kółka piękne, opony lux, fele proste, nawet odwazniki takie jakieś świeże, po 70 zł sztuka) oraz przednią oś od Lublina za 50 zł, oś również super, zero luzu na zwrotkach, piastach czy końcówkach drążków. Koła zostały przykręcone odwrotnie, by uzyskać większy rozstaw kół, ponieważ inaczej podczas skrętu opony wadziłyby o ramę, powinno wystarczeć, jeśli nie- ciachu ciachu osi zrobimy. Przyszły także graty od tokarza: tulejki wspawane w blachy (do mocowań ramion i siłowników tura) oraz przerobiony wał napedowy lublina i stoczona półoś uno na jeden wymiar- w wale mam teraz wspawaną tuleję z otworem w środku ciasno pasującym pod półoś, gdy już wszystko sobie ustalę, tzn położenie końcowe mostu i wsunięcie półosi w skrzynie to to sobie porządnie obspawam i git. Kupiłem również na allegro reduktor, który zastosuję pomiędzy pompą a wałem silnika. Reduktor używany, miał być sprawny, a tu niestety jedno łożysko stoi, pozostałe szumią, w środku smoła a nie olej, obecnie wszystko rozebrane i wymyte. Pare elementów poleciało do tokarza na przeróbki, by móc łatwo to wszystko połączyć. Również felga i bęben hamulcowy poleciały do tokarni, gdyż nalezy wykonać flansze pod moje felgi. Ze szrotu przywiozłem również gaźnik od uno 1.1 (średnica gardzieli w gaźniku i przepustnicy oryginalnego monowtrysku niemalże identyczna), kolektor dolotowy już przerobiony pod gazior, dwa słowa do kolegi, który montuje lpg i mixer pod ten gaźnik też będę miał na dniach. Jutro zasiadamy z papusiem do spawania mocowań pod tura, jeśli się uda zrobić coś, co warto pokazać będą zdjęcia, tymczasem dziś też macie kilka, enjoy!

Cóż, po dzisiejszym dniu progres malutki, zostały jedynie wykonane wieżyczki pod tura i małe wzmocnienie u ich podstawy, jutro spawanie zastrzałów i przerwa w pracy aż do poniedziałku- zjazd na Politechnice. Ostatnie zdjecie prezentuje wygląd gotowych już mocowań (naturalnie bez wspomnianych przeze mnie zastrzałów), trzymajcie się.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Witam ponownie, poniżej prezentuję efekty dzisiejszej pracy, czyli mocowania pod tura ze wszystkimi zastrzałami (no, moze jeszcze w tym "V" pomiędzy wieżyczkami będą dwa poziome wzmocnienia, jedno wyżej drugie niżej, w sumie to tam będzie wisiała butla, więc to bardziej mocowania pod butlę niż wzmocnienia, bo już i tak jest jak czołg, ale nie zaszkodzi, materiał jest), więc uzbrajanie przodu mamy za sobą, dziś rano zamówiłem opony jodełki na przód, za chwilę łożysko pośrednie stara jako kołyskę tylnej osi i po niedzieli fura powinna stać na kołach a nie cegłach, enjoy!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Witam po przerwie. Dziś kilka nowych zdjęć, czyli stan z dnia dzisiejszego. Jak widać rama sobie wyjechała na zewnątrz, obróciła, wjechała i wykopyrtnęła na boczek, potem wsporniki podłogi, kolumny kierowniczej, podłoga, stelaż siedzenia kierowcy. Plan na jutro: zamocować fotel na stałe i zrobić układ kierowniczy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Plan na dziś, czyli układ kierowniczy, zrealizowany, mimo niewielkiej ilości czasu. Ponieważ nie było dziś papusia wszystko co zrobiłem jest tylko połapane, obspawane na gotowo będzie jutro.

Obrazek

Tutaj widok z dołu, czyli maglownica ze wspomaganiem od beemki ustawiona z przodu pod podłogą, obok lewej podłużnicy, teraz wystarczy pociągnąć drążek kierowniczy w tył pojazdu aż do zwrotnicy i mamy.

Obrazek

Naprawdę żałuję, że zdjęcia nie oddają rzeczywistości, na żywo wygląda to naprawdę fajnie. Generalnie sytuacja jest taka, ze oś tylnia miała być za silnikiem, ale dziś podstawiłem ją pośrodku konstrukcji, czyli przed silnikiem, by móc wygodnie podjechać ramą do końca garażu i tak na próbę tylko ustawiłem przednie oponki na swoim miejscu, wygląd mnie zaintrygował i teraz sam nie wiem- robić tę tylnią oś za silnikiem czy przed?

Obrazek

No to po raz kolejny przedstawiam nowości w projekcie, przed Wami graty od tokarza:
Obrazek

A tutaj flansza pod felgę od przyczepy

Obrazek

Ponieważ flansze są grube okazało się, że oryginalne szpilki okazały się za krótkie- trzeba było wyjąć półosie i nabić nowe- dłuższe.

Obrazek

A tutaj mamy już złożony most.

Obrazek

A tutaj poskładane do kupki. Nie patrzcie na dziwne coś pomiędzy mostem a ramą- to chwilowe, będzie coś ładniejszego. Ponieważ nie ma jeszcze zawiasu z tyłu rama opada ku tylnej osi. Na dzień jutrzejszy zaplanowałem ogarnięcie wybieraka zmiany biegów, dorobienie wąsa drążka kierowniczego, montaż silnika, złożenie reduktora i zamocowanie go wraz z pompą na swoim miejscu oraz opanowanie tylnej osi z kołyską- zobaczymy ile z tych punktów uda mi się zrealizować :p

Obrazek

Doszło też kilka dodatkowych wzmocnień, napewno nie zawadzą:P

Obrazek

Obrazek

Dzień dzisiejszy przyniósł jedynie przeróbkę wybieraka zmiany biegów, montaż silnika i kompletnego mechanizmu zmiany biegów. Może to i niewiele, ale zważając na fakt, że robi się co raz ciaśniej, czasu dziś zbytnio nie było a takie dłubanie niestety trwa to tak jest. Wybaczcie jakość zdjęć.

Obrazek

Oczywiście ta wystająca śruba zostanie skrócona.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Ostatnio edytowano 11 kwi 2013, o 20:48 przez Sigismund, łącznie edytowano 7 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ładowarka z Uno i ładowacza czołowego Spaw-Met
PostNapisane: 19 mar 2013, o 23:05 
Offline

Dołączył(a): 6 cze 2010, o 22:28
Posty: 657
Ciekawy projekt, czekam na dalsze postępy w pracy.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ładowarka z Uno i ładowacza czołowego Spaw-Met
PostNapisane: 20 mar 2013, o 22:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sty 2011, o 18:38
Posty: 2121
Lokalizacja: Wąpielsk woj. Kuj-Pom.
Całkiem ciekawy i ambitny plan realizacji. Czekamy na dalsze relacje. Jeszcze mam pytanie o ten gaz , jak będziesz tankował ? masz blisko gdzieś CPN? :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ładowarka z Uno i ładowacza czołowego Spaw-Met
PostNapisane: 20 mar 2013, o 23:22 
Offline

Dołączył(a): 19 mar 2013, o 22:34
Posty: 74
"Teoretycznie" mógłbym jeździć na gazie z butli, którą niektórzy trzymają obok kuchni gazowej, "teoretycznie" mam kolegę, który ma stację lpg i "teoretycznie" nabija gazem butle domowe, wtedy butla zaworem do dołu i gra. Wybiorę drugą opcję:)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ładowarka z Uno i ładowacza czołowego Spaw-Met
PostNapisane: 20 mar 2013, o 23:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sty 2011, o 18:38
Posty: 2121
Lokalizacja: Wąpielsk woj. Kuj-Pom.
Aha już wiem o co chodzi , myślałem żeby swojego sama z silnikiem cinquecento 700 też zasilać gazem ale nie wiem jak to zrobić :|.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ładowarka z Uno i ładowacza czołowego Spaw-Met
PostNapisane: 20 mar 2013, o 23:38 
Offline

Dołączył(a): 19 mar 2013, o 22:34
Posty: 74
Przeróbka na gaz takiego sama to banał. Poczytaj w internecie jakiej średnicy mixer potrzebny jest do Twojego silnika. Potem reduktor, bez problemu kupisz na allegro (szukaj do pierwszej i drugiej generacji instalacji LPG- czyli takie na mixerach). Jeżeli masz silnik na gaźniku, to temat prosty- przełącznik trójpozycyjny (ON-OFF-ON) załatwia sprawę przełączania lpg-benzyna. Po prostu montujesz specjalny elektrozawór benzyny na wężyku doprowadzającym benzynę do gaźnika, w pozycji benzyna na ten zaworek płynie prąd, zaś na elektrozawór zamontowany w reduktorze (parowniku) nie, w pozycji LPG- odwrotnie. Pozycja OFF to chyba nie muszę tłumaczyć. I dalej: od reduktora do mixera idzie jeden przewód, na tym przewodzie musisz też zastosować specjalny zawór do doregulowywania ilości gazu zasysanego przez silnik. Do reduktora idzie zasilenie z butli oraz obieg cieczy chłodzącej (podgrzewa reduktor). To wszystko od strony technicznej, w internecie jest mnóstwo informacji. A i jeszcze jedna sprawa- jeśli masz silnik na monowtrysku, to potrzebna jest specjalna centralka włączajaca dopływ gazu do redutora, wyłączająca wtryskiwacz i oszukująca komputer. W razie co chętnie pomogę, pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ładowarka z Uno i ładowacza czołowego Spaw-Met
PostNapisane: 21 mar 2013, o 00:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sty 2011, o 18:38
Posty: 2121
Lokalizacja: Wąpielsk woj. Kuj-Pom.
Ten silnik jest na gaźniku WEBER, czyli prosty układ do zrobienia, czyli jak napisałeś że na zwykłej butli z gazem od kuchenki można też jeździć, tylko że gaz lpg z cpn-u jest tańszy jak ten w butlach do kuchni.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ładowarka z Uno i ładowacza czołowego Spaw-Met
PostNapisane: 21 mar 2013, o 00:17 
Offline

Dołączył(a): 19 mar 2013, o 22:34
Posty: 74
Owszem, bez problemu można, tylko pamiętaj, że butla z kuchni musi być skierowana zaworem do dołu w takiej konstrukcji. Najlepiej właśnie dogadać się z panem gaziarzem, żeby zatankował Ci taką domową butlę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ładowarka z Uno i ładowacza czołowego Spaw-Met
PostNapisane: 22 mar 2013, o 23:16 
Offline

Dołączył(a): 19 mar 2013, o 22:34
Posty: 74
Garść nowych fotek w pierwszym poście. A tak za pamięci: możecie polecić jakiś w miarę tani silnik diesla minimum 60KM i 220kN, ale to już takie absolutne minimum?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ładowarka z Uno i ładowacza czołowego Spaw-Met
PostNapisane: 23 mar 2013, o 00:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sty 2012, o 13:44
Posty: 356
Przejrzyj sobie dział jednostki napędowe. Jest tam opisanych sporo różnych silników. Najpopularniejsze to te najtańsze , które można stosunkowo niedrogo kupić , jak VW Golf 1,6 D, czy Citroen 1,9 D . Wiem z doświadczenia ,że czasami o wyborze silnika decyduje przypadek , od po prostu jaki się trafi niedrogo i w miarę w dobrym stanie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Założyć forum
phpBB SEO